Zasoby naturalne

 

 

Morza od wieków są źródłem wielu bogactw naturalnych. Wykorzystywanie tych użytecznych elementów środowiska naturalnego umożliwia rozwój cywilizacji. Z kolei postęp techniczny w dziedzinie eksploatacji mórz znacznie rozszerza możliwości korzystania z zasobów naturalnych, zarówno żywych jak i mineralnych. Badania dna Bałtyku zaowocowały odkryciem złóż zasobów mineralnych: gazu ziemnego, ropy naftowej, kruszywa budowlanego oraz bursztynu. Pełne ich rozpoznanie wymaga jednak jeszcze czasu i pracy. Eksploatacja tych złóż nie jest intensywna. Jedyne mające wartość gospodarczą zasoby żywe Bałtyku to ryby. Są dość dobrze zbadane i corocznie szacowane przez Morski Instytut Rybacki – Państwowy Instytut Badawczy w Gdyni.

Zasoby żywe

Do żywych zasobów Bałtyku należą prawie wyłącznie ryby. Podstawowymi gatunkami łowionymi na obszarze Bałtyku są: śledź, dorsz i szprot, ale ważne są również płastugi (stornia, gładzica, skarp) oraz ryby wędrowne (łosoś, troć, węgorz). Lokalnie niewielkie znaczenie użytkowe mają: belona, węgorzyca, motela, ostropłetwiec, sieja, sielawa i stynka. Od II wojny światowej połowy wszystkich gatunków użytkowych Bałtyku systematycznie rosły osiągając swoje maksimum w latach 70-tych i 80-tych. Było to spowodowane zarówno zwiększaniem się intensywności eksploatacji rybackiej, jak również wzrostem żyzności morza (patrz: eutrofizacja). W latach 90-tych trend ten załamał się, co jest szczególnie widoczne na przykładzie dorsza. Ogólne połowy dorsza na Bałtyku zmalały z 442 tys. ton w 1984 roku do 41 tys. ton w 1993 roku. Przyczyną tego była stagnacja wód głębinowych Bałtyku (brak odświeżających wlewów i w rezultacie spadek zasolenia, który uniemożliwiał prawidłowy rozwój składanej ikry). Spadek połowów niektórych gatunków zwrócił uwagę na konieczność ochrony i lepszego gospodarowania żywymi zasobami Bałtyku. Ze względu na zmniejszającą się populację dorsza oraz jego słabą kondycję, od 2020 roku wprowadzono całkowity połów tej ryby. Dopuszczalny jest jedynie jego niewielki przyłów w trakcie połowu innych gatunków ryb. Dla zapewnienia odnawialności zasobów stosuje się program ochrony ryb. Poprzez wprowadzanie okresów i obwodów ochronnych ogranicza się dostęp do tarlisk i miejsc wzrostu narybku. Odpowiednie przepisy określają parametry środków technicznych stosowanych w rybołówstwie np. wielkość oczek w sieciach rybackich. Kontroli podlega również moc łowcza statków rybackich, która wzrosła znacznie wskutek wprowadzenia akustycznych metod poszukiwania ryb, a także pojawienia się możliwości łowienia w pobliżu przeszkód na dnie. W przypadku niektórych gatunków stosuje się zarybianie. W ten sposób zasila się niewielką dziką populację łososia i w rezultacie aż 90% łowionych łososi pochodzi z materiału zarybieniowego. Ponadto w Szwecji i Finlandii prowadzi się marikulturę, czyli hodowlę ryb, małży, skorupiaków, a także wodorostów.

Energia odnawialna

Polityka klimatyczna Unii Europejskiej oraz rosnąca rola odnawialnych źródeł energii (OZE) sprawią, że region Morza Bałtyckiego będzie zyskiwał na znaczeniu dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej (MEW). Stworzenie dobrze funkcjonującego regionalnego rynku energii odnawialnej staje się coraz ważniejsze zarówno dla UE, jak i dla krajów nadbałtyckich, którym zależy na osiągnięciu neutralności klimatycznej. Stwarza to także szanse dla Polski, której inwestycje w morską energetykę wiatrową nie tylko przyczynią się do redukcji emisji zanieczyszczeń, ale także umożliwią dynamiczny rozwój w branży energetyki odnawialnej. Obecnie instalacje na Morzu Bałtyckim stanowią zaledwie około 10% energii z MEW produkowanej w Europie (dane z 2019 roku), podczas gdy turbiny wiatrowe zlokalizowane na Morzu Północnym zapewniają jej około 77%, zaś jednostki na Morzu Irlandzkim około 13%. Pomimo iż potencjał mocy morskiej energii wiatrowej w basenie bałtyckim szacuje się na 93 GW, kraje nadbałtyckie zużywają jedynie około 2,2 GW.  Liderem wśród krajów nadbałtyckich w produkcji energii pochodzącej z morskich farm wiatrowych są Niemcy (nieco ponad 1 GW mocy). Na drugim miejscu uplasowała się Dania z mocą 0,87 GW. W Dani znajduje się obecnie największa farma wiatrowa na Bałtyku – „Anholt”. W 2021 roku zaszczytne miejsce największej farmy wiatrowej ma zająć farma „Kriegers Flak”, która ma zapewnić energię 23% gospodarstw domowych w Danii.  Szwedzkie farmy wiatrowe mają prawie 0,2 GW mocy, zaś fińskie nieco poniżej 0,07 GW. Kraje te planują dalsze inwestycje, a ich koncerny energetyczne (np. Ørsted, RWE, Vattenfall) mają znaczny potencjał technologiczny. Pomimo dużego potencjału energetycznego, opłacalność energetyki wiatrowej jest zróżnicowana. Najbardziej atrakcyjne lokalizacje znajdują się w południowej części Bałtyku, przy czym aż 30% potencjału całego Bałtyku znajduje się na polskich wodach. Plany budowy morskich farm wiatrowych w polskiej części Bałtyku ma m.in. Polenergia współpracująca z Equinor (obie firmy mają we wspólnych projektach po 50 proc. udziałów), Orlen oraz PGE, które zakładają rozpoczęcie prac nad budową farm już w 2023 roku. Farmy te w większości przypadków będą zlokalizowane kilkadziesiąt kilometrów od brzegu na wysokości Łeby.

Bogactwa mineralne

Na dnie Bałtyku odkryto wiele surowców mineralnych, m.in. ropę naftową, gaz ziemny, kruszywa (żwir, piaski), bursztyn i minerały ciężkie.

Ropa naftowa i gaz ziemny występują wzdłuż południowo-wschodnich wybrzeży Bałtyku, na głębokościach od 2 do 6 km. Poszukiwania ropy wykazały, że najbardziej obiecujące złoża znajdują się w polskiej strefie ekonomicznej w rejonie na północ od Rozewia – tu w 1980 roku stanęła pierwsza platforma wiertnicza na Bałtyku. Obecnie wydobycie ropy naftowej z dwóch największych złóż wynosi blisko 537 ton dziennie (dane z 2019 roku). Jak na razie wydobycie ropy z tego złoża jest niewielkie – ok. 1000 ton dziennie. Pokrywa to zapotrzebowanie polskiej gospodarki zaledwie w ok. 1%. Obecnie prowadzone są dalsze poszukiwania ropy, także w innych rejonach Bałtyku, np. w strefie rosyjskiej w rejonie Kaliningradu.

Zwykle ropie naftowej towarzyszą złoża gazu. W polskiej strefie odkryto 5 złóż gazu ziemnego, których potencjał wynosi od 7,5 do 10 mld m3.

Jedynie Polska wydobywa złoża ropy naftowej i gazu ziemnego na Morzu Bałtyckim i stanowią one 0,11% łącznego wydobycia tych zasobów w Unii Europejskiej. Obecnie eksploatacja złóż węglowodorów obejmuje tylko dwa złoża: b3 i b8, dla których łącznie zasoby wydobywalne ropy naftowej wynoszą około 6,57 mln ton i 764 mln m3 gazu ziemnego. Łączne w 2019 r. wydobycie ropy naftowej ze złóż bałtyckich wyniosło 196,45 tys. ton. wydobycie towarzyszącego gazu ziemnego wyniosło 23 mln m³.

Kruszywa

Na dnie Morza Bałtyckiego kryją się znaczne zasoby kruszyw, wykorzystywanych m.in. w przemyśle budowlanym, takich jak: głazy, żwir, otoczaki i piaski. Są one eksploatowane głównie przez Danię, Szwecję, Finlandię i Łotwę. W polskiej strefie Morza Bałtyckiego znaleziono znaczne ilości materiałów budowlanych na Ławicy Słupskiej, Ławicy Odrzańskiej i w okolicy Koszalina.

Lokalizacja złóż kruszyw wykorzystywanych w przemyśle budowlanym. źródło: www.helcom.com
Eksploatacja kruszyw wykorzystywanych w przemyśle budowlanym wyrażona w tonach. źródło: www.helcom.com

W minionych latach wydanych zostało kilkanaście koncesji dotyczących wydobycia z dna Bałtyku. Dotyczyły one m.in. złóż kruszywa naturalnego Południowa Ławica Środkowa – Bałtyk Południowy i Zatoka Koszalińska. W chwili obecnej trwają przygotowania do podjęcia eksploatacji przemysłowej na Ławicy Słupskiej. Należy podkreślić, że pozyskiwanie tych surowców z dna morskiego musi być bardzo ostrożne i przemyślane, gdyż intensywne prace wydobywcze naruszają równowagę ekologiczną i mogą doprowadzić do zniszczenia cennych zespołów roślinnych i zwierzęcych.

Bursztyn

Bursztyn jest rzadkim i cennym surowcem, z którego słynie Morze Bałtyckie. Powstał 40 mln lat temu (okres trzeciorzędu) z żywicy drzew iglastych porastających tereny obecnej Skandynawii i Bałtyku. Spływająca z drzew żywica transportowana była rzeką, której ujście znajdowało się na wprost dzisiejszego polskiego wybrzeża Bałtyku i stopniowo zamieniała się w bursztyn.

Historia powstania złóż bursztynu.

Największe złoża bursztynu znajdują się wzdłuż południowego wybrzeża Bałtyku od Chłapowa po Półwysep Sambijski (ok.200 km2). Obecnie bursztyn na skalę przemysłową eksploatowany jest jedynie w rejonie Półwyspu Sambijskiego, w rejonie kaliningradzkim. Bursztyn składa się głównie z węgla, tlenu oraz wodoru. Jego przeźroczystość oraz kolor uzależnione są od zawartości kwasu bursztynowego. Największy bursztyn jaki został znaleziony ważył 10 kg. W tak dużych kawałkach można dojrzeć zatopionego owada, a nawet jaszczurkę czy żabę. Noszą one nazwę inkrustacji.

Minerały ciężkie

Minerały ciężkie (ilmenit, rutyl, cyrkon, granat, magnetyt) występują w Bałtyku w postaci złóż rozsypiskowych o niewielkiej powierzchni i małej miąższości, co ogranicza możliwość ich wykorzystania gospodarczego. Największe złoża znajdują się wzdłuż południowego wybrzeża Bałtyku (od Mierzei Kurońskiej po Rostok) oraz w rejonie Oulu w Finlandii. W strefie polskiej pierwsze złoże zlokalizowano na Ławicy Odrzańskiej.

Żelazo i mangan

W Morzu Bałtyckim, w porównaniu z innymi morzami, powstaje stosunkowo dużo konkrecji żelazowo-manganowych. Według obliczeń ich zasoby stanowią ok. 100 mln ton. W chwili obecnej eksploatacja złóż lądowych żelaza i manganu zaspokaja potrzeby gospodarki, toteż nie ma konieczności pozyskiwania ich z konkrecji bałtyckich. Jednak w przyszłości złoża te mogą być cennym źródłem tych metali.

Konkrecje na dnie. Źródło: wikipedia, By Abramax – Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26131738

Skip to content